Mały - Całościowe Zaburzenie Rozwoju - autyzm dziecięcy

Wspomnienie

– Pamiętasz Mały, jak leżałeś na dywaniku w gabinecie Doktora P? Zdejmowałeś buty i układałeś się wygodnie.. 😊

– Pamiętam. Ten dywanik był bardzo mięciutki.

– A teraz położyłbyś się?

– Niee, teraz już nie..

– A dlaczego nie?

– Bo te zimowe buty tak ciężko się zakłada..

Takiej odpowiedzi się nie spodziewałam 😉

Mały - Całościowe Zaburzenie Rozwoju - autyzm dziecięcy

Laboratorium

Pani doktor neurolog zleciła dziś Małemu badania krwi. Poszliśmy więc do znajomego już nam laboratorium, w którym swego czasu Mały zaśpiewał Alleluja. Tym razem obyło się bez paniki, Kota Simona i leżenia. Mały był bardzo dzielny, nawet nie kwiknął. Panie pielęgniarki starały się nawiązać z nim przyjazną rozmowę, a on nagle rzekł :

– To nie boli aż tak bardzo. Zrozumiałem, że w życiu są rzeczy, które bolą dużo bardziej niż pobieranie krwi.

Dorasta Mały. W zastraszającym tempie.

Moje wszystko

Belgrad

Przy okazji programu Erasmus+, ja i jedna z moich wspaniałych koleżanek pojechałyśmy do Belgradu, gdzie spotkałyśmy się z rodzicami dzieci z autyzmem z Rumunii, Serbii i Węgier. Mieliśmy okazję wymienić się doświadczeniami w sprawie wspierania rodziców w tych krajach. Byliśmy z wizytą w specjalnej szkole podstawowej, w placówce dla dorosłych osób z różnymi niepełnosprawnościami, oraz w kafejce, w której pracują osoby niepełnosprawne. W ramach różnych zajęć wykonują również różne dekoracje do domów, koszulki, czy torby. Oczywiście przywiozłam stamtąd piękną koszulkę z kotem i z logo organizacj 😊 Spędziliśmy tam naprawdę miłe chwile, wypiliśmy pyszną kawę i porozmawialiśmy z ludźmi, którzy stworzyli to cudowne miejsce. Bardzo podobało mi się też w szkole podstawowej. Dzieci są dobrze zaopiekowane. Korzystają z tablic interaktywnych, czy też z pomocy elektronicznych, które ułatwiają im poznanie planu dnia. Największe wrażenie zrobiła na mnie placówka dla dorosłych. Widać, że opiekę maja cudowną, jednak sam budynek jest mocno przygnębiający. Te same sale, od trzydziestu lat. Osoby, które przebywają tam od dzieciństwa.. Dorośli mężczyźni, podskakujący w miejscu, machający rękami, gryzący się po dłoniach, bijący się po głowach.. To nasze dzieci w przyszłości.. Nie wytrzymałyśmy, emocje wzięły górę i poleciały łzy. Ten widok zostanie na długo w mojej pamięci..

Poza tym cudowny czas ze świetnymi ludźmi. Takimi jak my. Z tymi samymi problemami, obawami i zmęczeniem oraz determinacją w oczach.

Belgrad jest piękny, pogoda dopisała, jedzenie pyszne! Każdemu polecam spróbować kajmaku, herbaty i kawy z miodem, makowca z piekarni „Hleb i kifle”.

To były fantastyczne cztery dni!

Mały - Całościowe Zaburzenie Rozwoju - autyzm dziecięcy

Witaj szkoło!

To hasło towarzyszy nam od połowy lipca, dzięki czemu Mały nie miał szansy zapomnieć, że ma przerwę w nauce…

– Widać, że wakacje się skończyły. Boli mnie gardło.. – rzekł wczoraj.

Dzisiaj rano bolał go brzuch. Na salę gimnastyczną nie weszliśmy. Za dużo dzieci, rodziców, nauczycieli. Za duży hałas. Przez to ominęła nas ważna wiadomość: nie będzie prac domowych i dzwonków. Na szczęście, Pani Wychowawczyni powtórzyła tę informację w klasie. To poprawiło nieco humor Małemu. I mnie też, bo prace domowe były zawsze naszym koszmarem. Plan lekcji na razie wygląda nieźle. Zajęcia dodatkowe Mały będzie miał z tymi samymi Paniami, co w poprzedniej klasie. Żadnych okienek, żadnego siedzenia na świetlicy, płynny plan zajęć. Wspierająca ta sama, z czego bardzo się cieszymy. No to co? Zaczynamy?

Siły, wytrwałości i fajnego roku szkolnego 2019/2020!