- Mały, jadę z babcią na cmentarz.
- A kogo będziecie odwiedzać?
- Babcię Jadzię i mojego tatę.
- To pozdrowienia chyba nie będą właściwe. Kup kwiatki.
Autor: drgonefly
UWO
- Widziałeś, że za Tobą szedł W? – zapytałam Małego, kiedy wsiadł pod szkołą do samochodu. W to syn mojej znajomej. Kiedyś chłopcy bardzo się lubili, ale minęło sporo czasu od ich ostatniego spotkania.
- W? – zdziwił się Mały. – Nie był podpisany, to skąd miałem wiedzieć, że to on?
Po prostu Unidentified Walking Object.
Optymistycznie
- Mama, nauczyłem się wszystkich epok literackich! – pochwalił mi się Mały w piątek po szkole.
- To super! – naprawdę się ucieszyłam!
- Powiedzieć Ci? Antyk.. – rozpoczął, z trudem wypowiadając kolejne nazwy epok.
- Romantyzm, OPTYMIZM..
Optymistycznie weszliśmy w nowy rok szkolny 🙂🙂🙂
Nowa szkoła
Mały, aktualnie zafascynowany historią, rozpoczął edukację w nowej szkole. Zapytałam go o wrażenia i o nauczycieli.
- Są fajni. Zawsze wolę, żeby nauczyciel był starszy, bo jest bardziej doświadczony i więcej wie. Ale nie taki bardzo stary, bo wtedy może być przesiąknięty PeeReLem i może wciskać głupoty.
No to fajnego powrotu do szkoły!
Różnica
– Nie lubię w lecie tego, że są komary. Okropnie gryzą, a potem wszystko mnie swędzi! – narzeka Mały wieczorem.
– Lepiej jest na Antarktydzie. Tam najwyżej może Cię ugryźć biały niedźwiedź.. – Dodaje po chwili.
Rzeczywiście, jest różnica w pogryzieniu przez 15 komarów, a jednego niedźwiedzia 😉
Bzz
– A wiesz mamo, że pszczoła bez czoła to psz?
Leniwy umysł
– Co oglądasz mamo? – zagadnął mnie Mały w samym środku akcji serialu kryminalnego.
– Trapped.
– Ci Francuzi nie są mili.
– To nie są Francuzi. Akcja dzieje się w Islandii. Mówią po islandzku.
– Ta i w islandzkim jest słowo „oui”..
10 minut później Duży pyta:
– Co oglądasz mamo?
– Cały czas to samo. – odpowiadam.
– Czyli co? „Martwe zło”? „Ragnarok”? – Duży najwyraźniej nie nadąża za moimi serialami..
– „Trapped”.
– Po jakiemu oni mówią?
– Po islandzku.
– Czyli Arabowie.
– Nie. Islandia to nie Arabowie.
– Ale mówiłaś, że po islamsku..
– Nie. Po islandzku.
– To taki przerobiony francuski. – dodaje Mały i kończy tym samym ten dziwny dialog, jak nic spowodowany rozleniwieniem umysłowym..
Dobrego czasu!
Rasowy chrzan
Mały ma nową ulubioną rasę psów. Chrzan afganistański.
😉
Guma
Ja: w przyszłym miesiącu muszę zmienić okulary. Te mi się rozciągnęły i spadają.
Mały: Okulary Ci się rozciągnęły? Czy twarz?
🤘
Wiercipięta
– Czemu się tak kręcisz w kółko, jak te czerwone krwinki?
Mały.