Duży - Zespół Aspergera

Koniec gimnazjum

Dzień dobry!

Mój syn oficjalnie zakończył edukację  w gimnazjum! Szybko poszło.. Nawet na gali nie chciał zostać. A wszystko przez…

– Mamo! Osa! Osa! – darł się Duży na parkingu, wymachując rękami, gdy ja otwierałam samochód, a wokół latała śnięta mucha.

 – Gdzie ta osa? – wytężyłam wzrok.

– TU!

– Dobra, nie krzycz i wsiadaj. – zaprosiłam dziecko.

Całą drogę do szkoły martwił się, że będzie musiał tam być. Z klasą. Na apelu. Kiedy jego wychowawczyni zaproponowała, żebyśmy od razu zabrali dokumenty, był wniebowzięty. Pożegnaliśmy się pięknie i poszliśmy polować na panią od polskiego.-

– To dziewczę chodziło z Tobą do klasy? – zapytałam na widok znajomej mi buzi.

– Tak. To ta, której powiedziałem, że ma koński ryj.

– Konie są ładne! – wtrącił Mały.

– Taaaa, pod warunkiem, że  nie nosi się ich na twarzy. – Duży ani myślał spostrzec  inne osoby wokół, tylko dawał czadu po swojemu… Ale za to, kiedy wręczaliśmy  polonistce zapachową świeczkę, Duży walnął przemowę

:- Mamy dla Pani świeczkę, żeby Pani oświecała następnych uczniów!

Wymyślił sam, całkiem w punkt. Jestem dumna.

Wszystko przez muchę na parkingu…

Ale mamy to! I

WRESZCIE SĄ WAKACJE!

Duży - Zespół Aspergera

Pasje

Duży obecnie ma nową pasję. Gra w jakąś grę, gdzie musi zarządzać swoim państwem. Dziś rano zdał mi relację:

– 40% mieszkańców mojego państwa, jest zadowolona z moich rządów. Było 50%, ale ciągle miałem budżet na minusie, więc zarządziłem aresztowanie wszystkich emerytów i bezdomnych, ponieważ tylko generowali koszty. Brali kasę a nic nie robili. I teraz mam 500 000 na plusie! 

 

Ma się głowę do interesów 😉

Moje wszystko

Uciecha

– Mamo, a Ty się ucieszyłaś jak ja dostałem  diagnozę ZA, a Mały autyzmu? – zapytał dziś Duży

– A wiesz, że tak? Ucieszyłam się, bo zrozumiałam dlaczego zachowujesz się inaczej niż Twoi koledzy. I dowiedziałam się  jak możemy Ci z tatą pomóc.

– Ja nie będę miał dzieci. A jak będę miał, to na pewno  nie  autystyczne. To znaczy aspergera mogą mieć, ale autyzmu już nie. Autyzm  jest gorszy. Lepiej mieć Aspergera. – rozważania Dużego popłynęły wartkim nurtem.

– Nie pocieszaj się tak! Poza tym robisz mi przykrość! – Mały nareszcie wtrącił swoje trzy grosze…

Coraz bardziej wnikliwe te dyskusje. I czasem rzeczywiście nieprzyjemne.

Mały - Całościowe Zaburzenie Rozwoju - autyzm dziecięcy

Wolontariat na plus

Od trzech tygodni przychodzi do nas do domu wolontariuszka z JiM. Bawi się z Małym, chodzi z nim na spacery, rozmawia o kosmosie itd, itp. Dziś Mały zabrał ją na frytki. Najlepsze w mieście 🙂 A taka to tablica upamiętniająca to wyjście, zawisła  w pokoju na drzwiach. Obydwa widelczyki podpisane, a nagłówek wyjaśnie, że to pamiątka z „pierwszych frytek z Anią”. No lubi ją chyba, nie? 😉

Frytki z ania

Duży - Zespół Aspergera

Wspominki

Dzień wspominek. Chłopaki oglądali dziś album ze zdjęciami małego Dużego, a potem zasypali mnie pytaniami odnośnie porodu.
– Ile czasu mnie rodziłaś mamo? – pyta Duży.
– 5h i 40 minut.
– O matko, tak wolno wychodziłem?
– Poród to nie jest tylko moment, w którym dziecko wychodzi na świat. Poród zaczyna się od skurczów.. – tłumaczę.
– Taa, mnie też dziś złapał okropny skurcz. Ale niczego nie urodziłem.

Duży ma świetne poczucie humoru 😉

Duży - Zespół Aspergera

Racja

Duży kończy jutro 16 lat. W domu od miesiąca jest o tym mowa. Najważniejsze są prezenty, ale ważna jest też kwestia  jedzenia. Postanowił, że w tym roku nie będzie  tortu, tylko pizza z ulubionej pizzerii. Dziś już od godziny rozmawiają o tym z Małym.

– Ale fajna jest ta 105.. – mówi Duży.

-To może pójdziemy wszyscy do pizzerii, zamiast zamawiać pizzę  do domu? – proponuję, w nadziei, że choć na chwilę wyjdzie z domu…-

– Nieeeeee… – bąka Duży pod nosem. I zaraz argumentuje:

– Czy tort jedlibyśmy w tortowni? Nie! W domu! Więc nie widzę powodu jedzenia pizzy w pizzerii.

– Pamiętaj mamo! – wtrąca Mały – Jubilat ma ZAWSZE rację!

Ulegam zatem, bo wobec takich argumentów, nie mam już nic do powiedzenia. Jutro pizza w domu. I 16 letni ZA.;-)