– Śnieg pada! – zdziwiłam się, wychodząc rano z klatki schodowej.
– Kruszy. – stwierdził Mały.
– Prószy. – poprawiłam go machinalnie.
– Kruszy. Moją nadzieję na lepsze jutro.
W zasadzie moją też 😉
Dwóch braci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, matka i ojciec z ZA, cztery koty. I to wszystko w mieszkaniu na pierwszym piętrze, w dużym mieście w centralnej Polsce.
– Śnieg pada! – zdziwiłam się, wychodząc rano z klatki schodowej.
– Kruszy. – stwierdził Mały.
– Prószy. – poprawiłam go machinalnie.
– Kruszy. Moją nadzieję na lepsze jutro.
W zasadzie moją też 😉