Duży - Zespół Aspergera

Rozmowa

Duży niedawno został zaproszony na rozmowę z terapeutką, w pewnej Bardzo Ważnej Sprawie. Oboje byliśmy mocno podekscytowani. Duży poszedł, ja zostałam na korytarzu. Wrócił po pięciu minutach.

– No i co? Co ustaliliście z Panią A? – zapytałam gorączkowo.

– Że będę robił coś z M. I że ona nie wiedziała, że ja potrafię robić takie fajne filmy! I że to bardzo fajnie! Powtórzyła to z milion razy!

– To chyba super, że Pani A tak Cię chwaliła? Nie cieszy Cię to?

– Nie, bo ja poszedłem do niej po konkrety, a nie żeby milion razy powtarzała to, co ja już wiem…

Oj ciężko będą z nim mieli pracodawcy. Albo pracownicy… 😉

Duży - Zespół Aspergera

Weselej

Po południu wyszło słońce. Zachciało mi się żyć i poleciałam do garów. Ugotowałam łazanki z kapustą i boczkiem i usmażyłam naleśniki z nutellą. Duży przyglądał mi się z uwagą.

– Czemu się tak cieszysz? – zapytał w końcu.

– Bo pięknie się zrobiło! Słońce wyszło i od razu jest jaśniej i weselej!

– To nie słońce. To ja. – uświadomił mnie syn mój i poszedł do komputera modelować, grać czy jeszcze coś innego robić. I przyniósł dziś kolejną 5. Czyli faktycznie to on rozjaśnił mój dzień.

😉

Duży - Zespół Aspergera

Serdzuszko

Byłam dziś na pierwszych konsultacjach w szkole Dużego. Przypomnę, że Duży jest uczniem 1 klasy technikum. Straszliwy to dla mnie stres. Większy chyba niż dla Dużego… Przypomnę też, że wolą naszą, Duży uczy się indywidualnie na terenie szkoły. Nauczycieli trafił cudnych. Szkoła też przyjazna. Z panią od języka polskiego od razu znalazłam wspólny język. Cudownie uśmiechnięta, delikatna i miła do bólu, drobna kobitka, która działa Kubie na nerwy jak nikt inny… 

– Ona jest za miła, ta pani, mama! – słucham prawie codziennie. – Ona mówi do mnie SERDUSZKO! 

Poszłam więc dziś do pani, poprosić, żeby nie była taka miła dla Dużego… Ciężko na sercu mi było, bo pani K. naprawdę jest świetna. Poprosiłam ją jednak o mniej Serduszek i Złotek, a potem gadałyśmy o tym autyzmie i gadałyśmy.. Z półtorej godziny. I wypłynęly nam, całkiem niechcący, różne sprawy, o których pewnie nigdy nie rozmawiałabym z innym nauczycielem. I całkiem osobiste i mniej osobiste.. Aż teraz sobie tak myślę, że to niebezpieczne jest, tak obdarzyć zaufaniem osobę, której się wcale nie zna…Poza tym jestem dumna z Dużego, ponieważ w pierwszym miesiącu nauki, otrzymał więcej dobrych ocen, niż w poprzednich latach. Oby tak dalej! 🙂

 

Oceny

Moje wszystko

W oknie

Poszliśmy z Małym na pocztę i do apteki. Po drodze oczywiście Pokemony! Wracając, Mały spojrzał na nasz balkon i powiedział:

– O, Duży stoi w oknie. On z daleka wygląda całkiem jak Ty!

Rzeczywiście nasz starszy syn jest do mnie podobny, ale nie mówimy o tym głośno, bo który facet chciałby być podobny do mamy..

Wjechaliśmy windą na górę. Duży czekał już na nas przy drzwiach.

– Widziałem Cię Mały! Widziałem Cię z okna!

– Wiem. Ja też Cię widziałem.. – mruknął Mały, bo przed wyjściem pokłócili się o głaskanie i podnoszenie kota.

– Machałem do Ciebie, ale mi nie odmachałeś. – Wyjechał Duży z pretensjami.

– Bo ja Cię IGNOROWAŁEM! – wrzasnął wciąż obrażony Mały. – Myślisz, że mi pomachasz i już?

Dalej nie wiem co było. Przezornie schowałam się w łazience. Nie chce mi się już wkraczać do akcji. Dopóki nie lecą kłaki i nie leje się krew, niech sobie radzą sami…;-)

Duży - Zespół Aspergera

Pozycja

Duży ma różne natręctwa. Między innymi takie, które nie pozwala mu przejść obojętnie obok stołka, który nie stoi równutko ustawiony przy nodze od ławy. Po prostu do szału mnie tym doprowadza! Włażę na stołek, żeby włożyć swieżo złożone ciuchy do górnej szafki, złażę po następną porcję i już nie mam jak wejść, bo stołek spod szafki zabrany, stoi czterema nogami równiutko zwrócony w odpowiednią stronę, tuż przy wolnym brzegu ławy. Dziś potrzebowałam z szafki coś wyjąć.

– Podaj mi stołek. – poprosiłam Dużego.

Bez szemrania dziecko spełniło moją prośbę, sięgając drugi stołek, stojący pod ławą, od strony ściany i zastawiony fotelem.

– Czemu nie wziąłeś tego stołka, który stoi „na wierzchu”? – wkurzyłam się, bo wydostanie tamtego stołka spod ławy, trwało wieki…

– Bo ten jest bardzo ciężko ustawić w odpowiedniej pozycji. – zaćwierkał Duży, podstawiając mi stołek pod nogi.

Hmm. On już zawsze będzie robił wszystko od „dupy strony”?

😉

Duży - Zespół Aspergera

Pot na palcach

– Mamo, zobacz jakie Mały ma brudne paluchy. Jak dotyka tabletu i telefonu, to zostawia takie ohydne ślady! – Duży poczynił dziś spostrzeżenie.

– Ale ty też zostawiasz takie ślady. I ja. Wiesz, ręce się brudzą, pocą i zostawiają ślady. – odpieram jego ataki.

– Moje palce nie są spocone. Pot jest ich niegodny! Tylko prostacy mają spocone palce!

No to się wyjaśniło. Jestem prostakiem 😉

Mały - Całościowe Zaburzenie Rozwoju - autyzm dziecięcy

Jednostki

– Nienawidzę Japonii i Chin. – oznajmił mi dziś Mały, gdy wychodziliśmy ze szkoły.

-Ocho! Już się nasłuchałeś starszego braciszka?! – zdenerwowałam się, gdyż zauważam jak ogromny wpływ ma Duży na Małego. I to nienajlepszy niestety..

– Nieee! Ja sam! – zaperzył się Mały. – Poza tym to nie jest mój brat, tylko jednostki materii, przez przypadek ze mną spokrewnione.

Ło matko, to kim jestem ja?

😉