Duży - Zespół Aspergera

Serdzuszko

Byłam dziś na pierwszych konsultacjach w szkole Dużego. Przypomnę, że Duży jest uczniem 1 klasy technikum. Straszliwy to dla mnie stres. Większy chyba niż dla Dużego… Przypomnę też, że wolą naszą, Duży uczy się indywidualnie na terenie szkoły. Nauczycieli trafił cudnych. Szkoła też przyjazna. Z panią od języka polskiego od razu znalazłam wspólny język. Cudownie uśmiechnięta, delikatna i miła do bólu, drobna kobitka, która działa Kubie na nerwy jak nikt inny… 

– Ona jest za miła, ta pani, mama! – słucham prawie codziennie. – Ona mówi do mnie SERDUSZKO! 

Poszłam więc dziś do pani, poprosić, żeby nie była taka miła dla Dużego… Ciężko na sercu mi było, bo pani K. naprawdę jest świetna. Poprosiłam ją jednak o mniej Serduszek i Złotek, a potem gadałyśmy o tym autyzmie i gadałyśmy.. Z półtorej godziny. I wypłynęly nam, całkiem niechcący, różne sprawy, o których pewnie nigdy nie rozmawiałabym z innym nauczycielem. I całkiem osobiste i mniej osobiste.. Aż teraz sobie tak myślę, że to niebezpieczne jest, tak obdarzyć zaufaniem osobę, której się wcale nie zna…Poza tym jestem dumna z Dużego, ponieważ w pierwszym miesiącu nauki, otrzymał więcej dobrych ocen, niż w poprzednich latach. Oby tak dalej! 🙂

 

Oceny

Dodaj komentarz