– Dziś na grafice cyfrowej, musiałem odtworzyć loga: adidasa, apple i google. Pan jest całkiem fajny i wcale nie jest takim Hobbitem, jakim go zapamiętałem z dni otwartych. Jest jednym z większych Hobbitów, wśród tych, których znam! – opowiedział mi Duży,wchodząc do domu.
– I jeszcze szedłem dzisiaj z przystanku do szkoły z Panią T. Bo jechała tym samym autobusem co i ja. Bo też mieszka na Widzewie, wiesz?!
– To fajnie. Mieszka gdzieś w naszej okolicy? – zainteresowałam się, skoro tak żywo o tym opowiadał..
– Nie wiem, nie pytałem, nie obchodzi mnie to… – odpowiedział mój syn i jakby nigdy nic poszedł do pokoju…
To jak to jest? Zdał mi tylko relację? Czy cieszył się dzisiejszym dniem?
😂😉