Duży staje się coraz bardziej „delikatny” 😉 Siedzimy w poczekalni u lekarza. Porządku pilnuje starsza pani, która pewnie dorabia sobie do emerytury.. Duży scenicznym szeptem, w poczekalni pełnej lidzi, pyta:
– Mama, czemu ochroniarzem tutaj jest ta stara, gruba kobieta?
Jest dobrze. Mógł ją określić dużo gorzej. 😉